Chciałam przypomnieć dziś "małą" świętą Teresę z Lisieux (choć powinno się ją nazywać Luxtorpedą czy jakoś tak), ale po bardzo nieprzespanej nocy rwie mi się wątek. A przypomnieć chciałam, bo dziś jest ten dzień, gdy można wystartować z nowenną przed jej imieninami.
To bardzo pracowita Święta. Opracowała dla siebie bowiem za życia plan do wykonania po śmierci: "Niebem moim będzie dobrze czynić na ziemi." Jest niezwykle pomocna w sprawach z natury beznadziejnych, bowiem jej wiara i natarczywość modlitwy były zawsze niemalże "bezczelne". Albo zwyczajnie takie, jak u dziecka przekonanego o tym, że zostanie wysłuchane.
Wiele by o niej mówić, jeszcze lepiej ją czytać.
A gdyby ktoś szukał względnie składnego tekstu nowenny, to jest TU. Znaleziony bowiem przeze mnie w domu modlitewnik jej poświęcony pochodzi z roku 1927 i zdecydowanie trąci myszką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz